Nareszcie…
czwartek, styczeń 29th, 2004Ostatni czas był trochę wariacki – pomiędzy jednym projektem a drugim dopadło mnie coś w rodzaju anginy, padła mi karta graficzna, rozpoczęło się Australian Open, z którego transmisje zaczynają się około 1 w nocy, a ja ostatnio lubię popatrzeć jak chłopcy, dziewczęta latają po korcie. Ale uspokoiło się. W dodatku właśnie dzisiaj mamy premierę nowej [...]